Technology

Wiemy już, kto będzie kolejnym prezydentem-elektem USA

13.11.2020, 10:09 0 komentarzy
Wiemy już, kto będzie kolejnym prezydentem-elektem USA

Ludzie zaciekawieni zagraniczną polityką, z całą pewnością obserwowali bieżące wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Kluczowymi konkurentami byli Joe Biden z Partii Demokratycznej oraz prezydent Donald Trump. Kandydat Demokratów mógł cieszyć się dosyć dużym poparciem, ze względu na to w zasadzie bez przerwy był na wysokim miejscu w sondażach ogólnokrajowych w czasie wyborów wstępnych. O kadencję zmagał się u boku z Kamalą Harris, czyli kandydatką na wiceprezydenta. Ciekawym przypadkiem jest to, że nie tylko większość osób z Partii Demokratycznej zdecydowała się na wsparcie kandydatury Bidena, ale nawet i niemało Republikan. Biden mógł też liczyć na poparcie ze strony osób medialnych, na przykład piosenkarze, aktorzy oraz celebryci. Nawet ciekawą informacją może być to, że również Donald Tusk wyraził wsparcie dla Bidena. Jak oznajmiają amerykańskie wiadomości, Joe Biden zwyciężył zdecydowaną większością głosów i to on zostanie 46. prezydentem USA.


Donald Trump zapowiada pozwy


Prowadzenie w rankingach przez Joe Bidena jest bezdyskusyjne, jednak ponad 77 milionów obywateli Ameryki zdecydowało się dać na niego głos. To o ponad 5 mln więcej ludzi, niż zdecydowało się na zagłosowanie na Donalda Trumpa, w takim razie głosy w procentowym przeliczeniu różnią się o ledwie 3,4%. W takiej sytuacji, prezydent kończący swoją kadencję oświadczył, iż chce podważyć wynik, który - w jego opinii - został sfałszowany, natomiast głosy korespondencyjne, zostały policzone już po zamknięciu procesu oddawania głosów. Rzecznicy z biura Donalda Trumpa sądzą, iż to w Pensylwanii oraz Michigan wykryto podobne zaburzenia, tak więc zażądali wycofania głosów listownych, które napłynęły do komisji 3 dni po zamknięciu lokali wyborczych, nawet jeżeli stempel posiadał odpowiednią datę, która będzie dowodem, iż głos jest nadal znaczący. Podobno miały być także liczone nieważne głosy, niemniej jednak stanowi urzędnicy nie zgadzają się z podobnymi donosami. Żeby wykazać błędność wyników, zespół Donalda Trumpa musiałby udokumentować fakt, że podobne nieprawidłowości powstawały na znacznie większą skalę. Jednak jak na razie, wygrana Bidena jest zdecydowana, więc to on będzie nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych.

Zostaw komentarz